• kaczmarekewelina

Acquario di Genova

Zaktualizowano: 23 kwi 2021

Ostatnim razem naszym podróżniczym celem stał się jeden z największych obiektów wodnych w Europie – Acquario di Genova we Włoszech.



Położone w samym sercu starego genueńskiego portu Akwarium zostało otwarte z okazji 500- lecia odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba.

Przynajmniej powszechnie uznaje się, że Krzysztof Kolumb pochodził z Genui… Historia jego życia jest niestety niespójna i istnieje wiele teorii na temat jego pochodzenia… Taka mała dygresja;-)

Interesującym faktem jest to, że budowla została zintegrowana z prawdziwym statkiem Grande Nave Blu, gdzie utworzono 71 zbiorników przystosowanych do fauny i flory żyjących w różnych morskich środowiskach!

Oczywiście wnętrze Akwarium zachwyca ogromem różnorodnych stworzeń morskich, w którym podziwiać można aż 600 gatunków zwierząt, a także 200 gatunków roślin! Zdecydowanie jest na czym oko zawiesić;-) I o tym będzie dalej…


Nasze oczekiwania względem tej wycieczki były ogromne, bo jak to zazwyczaj u nas bywa najpierw przeprowadzamy research danego miejsca, a potem planujemy naszą wyprawę. Zazwyczaj, co nie oznacza, że zawsze. Spontany nie są nam obce. Tacy z nas krejzole;-)

Zatem wiedzieliśmy już mniej więcej czego można się spodziewać. Informacja o pewnych stworzeniach pływających w Acquario di Genova przypieczętowała naszą decyzję o wyprawie. Tym bardziej, że byliśmy już kiedyś w innym Akwarium w Gdyni, więc oglądanie tych samych stworzonek po raz kolejny nie brzmiało interesująco. Ale tym razem miało być zdecydowanie inaczej. …Zapowiadało się naprawdę ciekawie:-) Musieliśmy koniecznie to sprawdzić. Nie wiem kto był bardziej podekscytowany ja czy mój starszy syn - Profesorek:-)


Profesorek jest bardzo dobrze obeznany w temacie morskich stworzonek, tak więc była to okazja do osobistego poznania postaci znanych jedynie z książek;-)



Wizyta w Akwarium dostarczyła nam masę wrażeń i przeżyć. Na wstępie zobaczyliśmy tulące się do siebie z wielką czułością ogromniaste manaty. Zaraz po sąsiedzku pływały groźne rekiny w towarzystwie dosyć zabawnych ryb pił (w każdym razie mnie ich wygląd trochę śmieszy). Później poznaliśmy zwinne foczki. Od razu przypadły mi do gustu. Chciałabym być tak zwinna w wodzie jak one;-)

Po drodze mijaliśmy rozgwiazdy, koniki morskie, koralowce i inne morskie ciekawostki. Jednak my z niecierpliwością szukaliśmy jeszcze innej atrakcji no właśnie jakiej? Pingwinów! W końcu dotarliśmy do akwarium z pingwinami, które były niezwykle zwinne i przyjazne i z wielką ochotą podpływały do odwiedzających. Gdy tylko nacieszyliśmy oczy pingwinami z impetem ruszyliśmy po więcej wrażeń, bo przecież czekał na nas gwóźdź programu… Delfiny!!! Wkrótce naszym oczom ukazały się te piękne i inteligentne ssaki. Delfiny przypływały po jedzenie do swoich opiekunów i w podzięce za jedzonko robiły obroty, klaskały płetwami, wyskakiwały z wody i robiły piruety! Piękne show!!!

Delfiny podziwialiśmy z dwóch poziomów z góry basenu i z dołu przez szybę akwarium. Jednak zanim udaliśmy się do poziomu z akwarium z delfinami, mijaliśmy jeszcze inne atrakcje jak np. basen dotykowy z płaszczkami, w którym można nawet zanurzyć ręce i dotknąć płaszczki. Oprócz typowych dla takich miejsc okazów podziwialiśmy jeszcze m.in. meduzy, węża nadrzewnego, żółwie wodne, piranie i wiele innych ciekawych stworzeń, które warto zobaczyć.


Świetna frajda dla całej rodziny! Nawet mój pięciomiesięczny synek - Śmieszek wydawał różne dźwięki zadowolenia na widok fikających delfinów!



Akwarium zostało świetnie przystosowane dla odwiedzających: budynek jest dosyć przestronny, oczywisty kierunek zwiedzania, pomocna obsługa, wiele informacji o zwierzętach, toalety, bistro, maszyny z przekąskami, szatnia, windy dla poruszających się wózkiem:-) Miejsce jak najbardziej rodzinne. Masakrycznie tłoczno, z parkowaniem tragedia, cena biletów horrendalna, ale warto!!!:-)

Bilety można kupić do różnych obiektów, jakie oferuje Akwarium. Mamy do wyboru wejście do ogólnego obiektu Aquario Village, w którego skład wchodzą również inne atrakcje takie jak: Bigo Panoramic Lift, Biosphere i Galata Museum. Warianty cenowe zależą od wieku odwiedzającego, ilości osób i zwiedzanego obiektu. Bilety do nabycia oczywiście na miejscu w kasach lub przez Internet.



P.S. Pamiętajcie by nie robić zwierzakom zdjęć z użyciem lampy błyskowej!;-) Trochę to utrudnia fotografowanie, ale w końcu jesteśmy gośćmi w domu zwierzaków;-) Zresztą warunki do fotografowania w takich miejscach ogólnie są trudne bo panują tam prawie ciemności egipskie.



22 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie